Bardzo się ucieszyłam kiedy dostałam smsa od pewnej pani. A dokładnie pani ankieterki, która zaczepiła mnie na ulicy. Zapytała, czy chcę może nowe kolczyki. Ja jestem wielką fanką biżuterii, więc oczywiście się zgodziłam. Sama spojrzałam na jej, żeby się zorientować, czy nie robi mnie w konia, albo czy się zna na temacie.
Kontynuuj czytanie 'Uliczne kolczyki'
Ostatnie komentarze